fbpx

Mój przewodnik po Dolnym Śląsku – jak powstał?

with 3 komentarze

Nieoczywiste miejsca – przewodnik po Dolnym Śląsku. Interaktywny, inspiracyjny. subiektywny. Rzadziej uczęszczane szlaki i lokalizacje. Szukasz takiego?

Poznaj mój przewodnik Dolnym Śląsku.

SilverMint Mój nieoczywisty Dolny Śląsk przewodnik interaktywny
Mój nieoczywisty Dolny Śląsk – przewodnik interaktywny

Mój przewodnik po Dolnym Śląsku – dlaczego powstał?

Dość długo zwlekałam z decyzją napisania własnego przewodnika. Materiałów po moim regionie jest przecież masa. Wszystko już zostało napisane, opowiedziane, pokazane i sfotografowane, po sto razy.

Niby prawda, ale to tak jak blogów o podróżach, o podróżach z dziećmi, o Dolnym Śląsku i „o różnych ciekawych miejscach”. Też jest ich masa.

Wiele osób, w tym takich, które poznałam tylko wirtualnie, namawiało mnie do stworzenia własnego przewodnika. To dzięki ich dopingowi i wsparciu zdecydowałam się na napisanie „dzieła”, w które, powiedzmy sobie szczerze, nie do końca wierzyłam.

Dolny Śląsk – jestem tu nie od wczoraj…

Dolny Śląsk zwiedzam od przeszło 20 lat. A może i więcej, ale może liczmy tylko to zwiedzanie w tzw. dorosłym życiu. Weekendowe wypady za miasto, szybko skok „gdzieś na szlak”, odnajdywanie miejsc z przewodników, a później szukanie kolejnych na własną rękę. Miejsc nieodkrytych, nieopisanych, zapomnianych. W czasach bez map Google było to trochę utrudnione, a jednak udawało się dotrzeć do zarośniętych krzakami ruin, do wyjątkowych miejsc widokowych albo nad krawędź zamkniętego kamieniołomu, wypełnionego turkusową wodą.

SilverMint blog zwiedzanie kiedyś i dziś
Rok 2001. Ja i moje pierwsze auto, „biała strzała”, która – nie bez trudu – pokonywała dolnośląskie drogi 😉

Robienie notatek, prowadzenie dzienników podróżnych i spisywanie „przygód” to był nieodłączny element wyjazdów i teraz, po wielu latach, jak fajnie się to czyta! Nikt nie myślał o blogach! O Instagramie nikomu się nie śniło. Pamiętniki z podróży, te notesy z zaschniętymi liśćmi, pocztówkami i biletami wstępu to niezwykłe pamiątki. Lubię czasem do nich wracać, zaśmiewać się z moich przemyśleń…Ale też móc porównywać, obserwować, jak zmieniają się okolice, jak z ruin podnoszą się piękne pałace i jak w niektórych nie dzieje się dosłownie nic i czas, jak się zatrzymał, tak stoi.

Moje lata pracy w branży turystycznej też nie były przy tym bez znaczenia. Po tych wszystkich dalekich wyjazdach, przyjemnie było wrócić na dolnośląski szlak, tak „do siebie”. Wziąć w niedzielę auto i ruszyć w zapomniane wioski, Zaszyć się w dolinie bez zasięgu. Podziwiać, jak coraz częściej stare poniemieckie domy i stodoły zamieniają się w przytulne agroturystyki, a zrujnowane pałace w hotele spa. I pochłaniać kolejne książki o szlacheckich śląskich rodach, o historiach, szczególnie z XVIII i XIX wieku i o tym, co jeszcze po tych czasach na Dolnym Śląsku pozostało.

Zwiedzanie z dziećmi

Dolnośląskie zakątki to pierwsze turystyczne „wyprawy” naszych dzieci. Okazuje się, że powroty z dziećmi w znane sobie wcześniej miejsca to okazja do tego, by poznać je z zupełnie innej perspektywy. Miejsca i dzieci 😉 Już ponad 10 lat podróżują z nami – wędrują po górach latem i zimą, jeżdżą na nartach, zwiedzają ruiny, szukają minerałów i po prostu są doskonałymi towarzyszami! Nie raz te ich ciągłe pytania i dociekliwość intrygowały i zmuszały mnie do zgłębiania wiedzy, by móc jeszcze lepiej wyjaśnić geograficzne czy historyczne zawiłości…

skarby z Lubiechowej
Skarby znalazły skarby

Moda na Dolny Śląsk

Dolny Śląsk stał się modny. Powstały blogi, „odkrywające” dolnośląskie zakątki i licytujące się, kto gdzie pierwszy był. Tworzą się listy „top atrakcji”, „must see„, „10 najpiękniejszych…” itp itd. Jeśli prześledzisz te rankingi zobaczysz, że miejsca się powtarzają. Karkonosze ze Śnieżką, schronisko Samotnia, zamek Książ, Karpacz i Szklarska Poręba, kłodzkie uzdrowiska, Szczeliniec Wielki czy sowiogórskie sztolnie… Tam wszędzie jest pięknie, ale niestety robi się też coraz bardziej komercyjnie i coraz bardziej tłoczno.

Ja się wcale nie dziwię, że Dolny Śląsk stał się modny. Dla mnie to najpiękniejszy i najciekawszy region w Polsce i dobrze, że w końcu jest doceniany.

Zauważyłam, a czas pandemii nie był tutaj bez znaczenia, że ludzie chcą wyszukiwać i czytać o mniej znanych miejscach w Polsce i odkrywać w ten sposób swoje regiony na nowo. Moje wpisy, czy relacje o ruinach szlacheckich rezydencji wzdłuż Bystrzycy, o szlakach w Sudetach Wschodnich, o wrzosowiskach w Borach Dolnośląskich, o ulubionych miejscach na grzyby, czy o jakichś starych kamieniołomach zawsze powodują lawinę pytań. Mimo że atrakcjami turystycznymi nie zawsze są. A czasem wręcz przeciwnie…

Dlatego stwierdziłam – okej, zbiorę te moje miejscówki, opiszę, podam lokalizacja, mapki, linki i stworzę mój przewodnik po Dolnym Śląsku. Niech jadą 😉

SilverMint e-book Mój nieoczywisty Dolny Śląsk przewodnik interaktywny
Spis treści przewodnika i oznaczenia miejsc

Jak tworzyłam „Mój nieoczywisty Dolny Śląsk”?

Proces tworzenia nie był łatwy. Był ogromnie trudny! Jak wybrać? Na jakiej podstawie dokonywać selekcji miejsc? Przecież wszystkie warto zobaczyć… Już po kilku pierwszych dniach pracy nad przyszłym przewodnikiem wiedziałam, że muszą być co najmniej dwie jego części. Że nie dam rady za jednym zamachem ogarnąć wszystkiego, co uważam, że powinno się w moim, bardzo subiektywnym przewodniku, znaleźć.

I tu powstał też „problem nieoczywistości”. Co jest nieoczywistym miejscem dla mnie, a co dla Ciebie? No właśnie 😉

Mimo zgromadzonych materiałów, zbieranych przez lata, trzeba było wiele z nich zweryfikować, zaktualizować. Nie gromadziłam ich przecież pod kątem pisania przewodnika, a dla poszerzania własnej wiedzy i prywatnych wspomnień. Trzeba było też przejrzeć tysiące zdjęć i wybrać z nich te, które miały ujrzeć światło dzienne, a czasem też zrobić nowe, bo przecież robienie zdjęć kiedyś i dziś to dwie różne bajki.

Grupowanie miejsc na rozdziały, aktualizowanie, tworzenie map, zaznaczanie lokalizacji. Pisanie tekstu, edycja, redakcja, korekta. Skład graficzny i w końcu samodzielne ogarnięcie sklepu na blogu – to zajęło mi ponad 4 miesiące intensywnej pracy.

Pierwsza część mojego przewodnika po Dolnym Śląsku ukazała się pod koniec marca 2021. Druga część jest gotowa praktycznie w połowie i mam nadzieję, że wkrótce trafi w ręce Czytelników.

Do zintensyfikowania pracy nad drugą częścią zdopingował mnie bardzo pozytywny odbiór pierwszej części. Byłam zaskoczona lawiną udostępnień, dobrych słów, pozytywnych komentarzy pod adresem jakości przewodnika, jego użyteczności. Wiem, że sporo osób liczyło na wersję papierową – tak, ja też kocham papierowe, tradycyjne książki – ale i one przekonały się, że taki przewodnik, z takimi funkcjonalnościami, po prostu musi być w wersji elektronicznej.

SilverMint Mój nieoczywisty Dolny Śląsk przewodnik
Mój nieoczywisty Dolny Śląsk – przewodnik interaktywny

Co zawiera mój przewodnik po Dolnym Śląsku?

To, co ja lubię odwiedzać na Dolnym Śląsku 😉

Lubię piękne i zadbane miejsca, najczęściej jednak skręcam po prostu gdzieś w boczną drogę, przejeżdżam przez wieś i znajduję tam w zaroślach pozostałości dawnego pałacu, folwarku lub młyna. Znajdziesz w tym przewodniku dużo ruin, miejsc niedostępnych, ale też takich, które z ruin się podnoszą i pięknieją.

Kocham Karkonosze i przemierzyłam z dziećmi (i bez nich) najpiękniejsze szlaki, ale wciąż najbardziej lubię wracać w pasma Sudetów Wschodnich. W przewodniku kieruję Cię na moje ulubione miejsca w Sudetach i podrzucę kilka propozycji szlaków, które pozwolą odpocząć od tłoku na głównych ścieżkach.

Od dziecka zbieram kamienie. Z ogródków działkowych przywoziłam kieszenie pełne krzemieni o pięknych miodowobrązowych barwach. To był zaczątek mojej kolekcji i pasji, która trwa do dziś. Przed każdym wyjazdem sprawdzam, czy w okolicy nie ma jakiegoś ciekawego wyrobiska, kamieniołomu, a może lokalnego muzeum mineralogicznego. Stąd w przewodniku znalazło się kilka miejsc, w których możesz znaleźć prawdziwe skarby ziemi: fioletowe ametysty, kolorowe agaty, kwarce i zielone chryzoprazy.

Jeśli znasz mój blog możesz przypuszczać, że w przewodnik napisany jest wyłącznie z myślą o rodzinach z dziećmi. Nie do końca. Nie ma w przewodniku atrakcji typu parki rozrywki, ale jest sporo miejsc, które dla dzieci będą bardzo interesujące. Jednak niektóre miejsca opisane w tym przewodniku zupełnie się dla dzieci nie nadają, a wręcz są dla nich niebezpieczne.

Mój nieoczywisty Dolny Śląsk
Mój nieoczywisty Dolny Śląsk

Dolny Śląsk – przewodnik inspiracyjny

Nazwałam ten przewodnik inspiracyjnym. Mimo że bardzo bym chciała, nie sposób opisać wszystkiego i na dodatek ze szczegółami. Uwielbiam historie, dawne dzieje i nie raz w trakcie pisania robiłam godziny przerw, bo natrafiłam na kolejną ciekawą historię, którą koniecznie musiałam zgłębić teraz, właśnie w tym momencie! Tutaj nie starczyłoby miejsca na ich opowiedzenie, ale wszystkich chętnych zapraszam do poszukiwań – w literaturze, w Internecie – i czytania. Chcę Cię nie tylko zainspirować do zwiedzania mojego Dolnego Śląska, ale też zachęcić do dalszego wyszukiwania ciekawostek, informacji i miejsc wartych zobaczenia. Ta lista się nigdy nie kończy, a tworzenie jej wciąga bardzo!

Jak korzystać z przewodnika?

Układ przewodnika pozwala na wygodne planowanie – przed podróżą i w jej czasie.

Każdy rozdział poprzedzony jest interaktywną mapą, która przekieruje Cię do map Google z zaznaczonymi dokładnymi lokalizacjami opisywanych miejsc. Dzięki temu korzystanie z przewodnika w czasie podróży jest wyjątkowo łatwe! Ponadto w przewodniku wykorzystałam mapy turystyczne, które pomogą Ci w zaplanowaniu pieszych wędrówek opisywanymi szlakami. Dołączyłam też moje listy z obiektami noclegowymi, gastronomicznymi, lokalnymi sklepikami itp. Te listy i mapy to najbardziej wychwalany przez Czytelników element mojego „dzieła”. I co najlepsze, jest (i będzie) stale przeze mnie aktualizowany.

Zapraszam na Dolny Śląsk! Obejrzyj strony przewodnika i sprawdź, czy to e-book dla Ciebie.

SilverMint Mój nieoczywisty Dolny Śląsk przewodnik interaktywny
Mój nieoczywisty Dolny Śląsk

 

3 Responses

  1. Super wpis, chętnie się tam wybiorę jak będę w Polsce. Pozdrawiam 🙂

  2. Świetnie, że pokazujesz mało znane miejsca na Śląsku. Często nie doceniamy tego co jest bardzo blisko i szukamy wrażeń tysiące kilometrów od Polski

  3. Gratuluję wydania pierwszej części przewodnika.
    Dużo pracy, ale i dużo satysfakcji.
    Dolny Śląsk bliski memu sercu, tu się urodziłam i wychowałam.
    Znam mnóstwo miejsc, ale chętnie skorzystam z Twojego przewodnika.
    Pewnie dowiem się wiele nowego.
    Pozdrawiam 🙂

Skomentujesz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.