fbpx

Londyn – gdzie nocować? Polecam miejsce

with Brak komentarzy

Generalnie rzecz biorąc, nie mam problemów z wyszukiwaniem ładnych i niedrogich miejsc na nasze rodzinne wyjazdy. Często korzystam z bookingu, a często bezpośrednio kontaktuję się z gospodarzami (szczególnie, gdy mam więcej czasu i nie organizuję wyjazdu na ostatnią chwilę). Wymagania mam dość konkretne i mogę przyznać, że 90% znalezionych i odwiedzonych obiektów spełnia moje oczekiwania i te często polecam dalej, tutaj na blogu (zobacz przykładowo piękne, spokojne miejsca z basenem w Chorwacji, śliczny dom na Cyprze, apartament z cudnym widokiem w Palermo, albo genialny dom trullo w Apulii).

I tak oto przeświadczona o swym wrodzonym talencie do wynajdywania pięknych miejsc, zaczęłam szukać noclegów dla naszej piątki w Londynie.

I cóż to się okazuje?

Czy oni wszyscy powariowali...?

Nocleg w Londynie

Wysokie ceny, kiepskie opinie

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy przy przeglądaniu ofert na Bookingu, to ceny! Bardzo wysokie. Hotele o wyższym w centrum Londynu w ogóle okazały się być poza zasięgiem cenowym. Ale i te o niższym wcale nie były dużo tańsze.

Zawsze dużą uwagę zwracam na opinie i tutaj też zaskoczył mnie ogrom złych opinii wystawionych poszczególnym obiektom. Ludzie narzekający na ciasne pokoje, wilgoć, grzyb, niemiłą obsługę, warunki niezgodne z opisem, okropne otoczenie... Co tu się dzieje w tym Londynie? Naprawdę jest tak źle?

Lokalizacja

Zaczęłam się obawiać, że rezerwując coś tańszego trafię do jakiejś niebezpiecznej dzielnicy. Wiadomo, że nocleg w mieście to tylko nocleg, i nie spędza się w takim miejscu całego dnia na odpoczynku, ale jednak człowiek wraca późnym wieczorem z całodniowego zwiedzania i wolałby, żeby okolica była w miarę spokojna.

Londyn, 12-milionowa metropolia, jest ogromny. "Centrum" jest rozległe, a między ciekawymi miejscami, które człowiek chciałby zobaczyć, i tak trzeba się przemieszczać metrem, czy autobusem. Nie ma tak, że znajdzie się "hotel w centrum" i będzie z niego wszędzie blisko.

Spędziłam trochę czasu nad mapą tego gigantycznego miasta i stwierdziłam, że znajdę nocleg blisko przynajmniej jednego z miejsc, które mamy w planie odwiedzić. A do reszty dojedziemy, więc w pobliżu naszego miejsca musi być stacja metra.

Londyn podzielony jest na strefy i im dalej od serca miasta, tym bilet na metro jest droższy. Nie są to jednak jakieś wielkie koszty. Metro i overground (trochę więcej o komunikacji w Londynie napisałam tutaj) dojeżdża naprawdę daleko.

Możesz też sprawdzić aktualne promocje na Bookingu - wpisz termin, w którym się wybierasz i zobacz, czy nie ma jakiejś ciekawej oferty:

Booking.com

Kew Gardens i Richmond

Ponieważ miałam w planie spędzić cały dzień w Królewskich Ogrodach Botanicznych Kew stwierdziłam, że poszukam jakiegoś noclegu w dzielnicy Richmond. To dość daleko od szeroko pojętego centrum Londynu (około 30 min metrem), ale przynajmniej jeden dzień będzie można nie korzystać z transportu, tylko iść pieszo do ogrodów.

SilverMint blog Londyn gdzie nocować nocleg
Richmond / Kew

W tej okolicy jest przystanek metra "Gunnersbury". Dzielnica jest spokojna i estetyczna. Są tu domy jednorodzinne, apartamentowce, trochę biur, salonów samochodowych, są jakieś kawiarenki na śniadanie, market, a w bliższej okolicy ogrodów można coś zjeść i jest w sumie sporo zieleni, szczególnie nad Tamizą.

SilverMint blog Londyn gdzie nocować nocleg
Underwood House w dzielnicy Richmond / Brentford
Underwood House

Dobrą ofertę cenową miały mieszkania w nowych apartamentowcach Underwood House Stayo.

Do stacji metra Gunnersbury ok. 10 minut pieszo. Do ogrodów botanicznych 15 minut pieszo. Z górnego tarasu i pięter jest ładny widok na miasto. Czego się obawiałam, to lokalizacji przy samych torach kolejowych i stadionie. Zarezerwowany apartament był na 3 piętrze. Widoku na miasto nie było, ale samo mieszkanie okazało się być bardzo przyjemne. Sąsiedztwo torów nie było uciążliwe - o wiele więcej hałasu generowała budowa kolejnego apartamentowca na osiedlu... Okna dźwiękoszczelne, zamknięte nie przepuszczały żadnego szumu, no ale czasem chcesz je otworzyć... Plus taki, że w weekendy budowa nie pracowała 😉

SilverMint blog Londyn gdzie nocować nocleg
Apartament w Underwood House

Mieszkanie miało powierzchnię około 80-100 metrów. Przestronne, wygodne. Trzy sypialnie (dwie z podwójnym łóżkiem, jedna z pojedynczym), dwie łazienki (jedna z wanną, druga z prysznicem), pralka (a właściwie pralko-suszarka), w pełni wyposażona kuchnia, zmywarka, spory salon z tv, balkon. Wszystko nowe i świeże. W ofercie są też mniejsze apartamenty, z dwoma sypialniami, z jedną lub studio. Prawdopodobnie wszystkie są na trzecim piętrze, ale mogę się mylić.

Na plus tego miejsca jest:

  • bliskość ogrodów botanicznych
  • relatywnie niewielka odległość od stacji metra Gunnersbury
  • bardzo wygodne, duże mieszkanie, nowe, w pełni wyposażone
  • taras na dachu (14 piętro) z ładnym widokiem
  • przyjemne lobby
  • dobra cena

Na minus:

  • bliskość budowy
  • podejrzewam, że po zakończeniu budowy cena wynajmu może wzrosnąć
  • konieczność wpłaty 250 GBP depozytu przed przyjazdem

Gdzie zjeść w okolicy

Przy stacji metra Gunnersbury, po drodze do Underwood House, jest supermarket Coop, gdzie można kupić produkty na śniadanie i przygotować sobie coś w mieszkaniu. Można też iść na pyszne tosty i czekoladę do różowego, "pingwinowego" Ozwald Copplepot (tuż przy stacji metra), lub do Costy, czy the Roastery po drodze do Kew Gardens.

SilverMint blog Londyn z dziećmi gdzie zjesć śniadanie
Ozwald Copplepot

Na terenie ogrodów botanicznych też działają kawiarenki i restauracja.

My wybraliśmy się na obiad do pubu Coach & Horses,w którego przytulnych wnętrzach można zjeść dobre fish&chips, burgera, bangers&mash, także w porcjach dziecięcych.

SilverMint blog Londyn gdzie zjeść
Pub Coach & Horses

Wszystkie te obiekty zaznaczyłam na mapce:

Skomentujesz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.