fbpx

Gdzie na weekend? Zamek Sarny w Hrabstwie Kłodzkim!

with Brak komentarzy

Zamek, hrabstwo – brzmi zachęcająco? Jedź tam!

Jeszcze do niedawna zapomniany, opuszczony, zniszczony zamek, dziś dzięki niezwykle zaangażowanym ludziom odzyskuje dawny blask. I to się dzieje na naszych oczach! Sami zobaczcie.

Czy są sarny w Zamku Sarny?

Właściwie do końca nie wiadomo, dlaczego zamek nosi nazwę „Sarny”. Do 1945 roku to miejsce nazywano Scharfeneck i to by mogło pasować – słowo oznacza ostry róg, kąt, skalny występ, a na takim właśnie posadowiono budowlę.

Tak więc od razu rozwiewam wątpliwości. Saren tu nie ma, choć może i podchodzą tutaj z pobliskich łąk i zagajników… A ja tak po cichu, oczami wyobraźni, widzę w przyszłości płochliwe stadko danieli przechadzających się po zamkowych ogrodach. Ale zaraz, zaraz, wszystko po kolei.

SilverMint blog Zamek Sarny
Zamek Sarny

Zamek Sarny pięknieje

Podróżuję po naszym Dolnym Śląsku ze dwadzieścia lat z kawałkiem i naoglądałam się różnych rzeczy. Zamków, pałaców, przejętych przez „inwestorów”, które mają się jeszcze gorzej, niż za peerelu. Ale także wiele perełek, które niemałym nakładem środków, czasu i cierpliwości zostały przywrócone do dawnej świetności. To procesy, które trwają latami. Dlatego ta cierpliwość, zaraz obok worka pieniędzy, jest tutaj najważniejsza.

Są miejsca, gdzie możemy przyglądać się tym działaniom, wspierać je. Do nich należy odwiedzany ostatnio Gorzanów, a teraz właśnie Zamek Sarny. Gdy przyjeżdżam w takie miejsca, szybciej bije mi serce. Widzę ogrom działań, zapał i faktyczne, namacalne efekty. Taki gospodarz, jaki trafił się Sarnom, to prawdziwy skarb. I nie, nie jest to wpis sponsorowany, a moja prywatna opinia 😉

SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Główny budynek widziany od strony parku

Czy można zwiedzać Zamek Sarny?

Tak, można, a nawet trzeba. Odwiedzając go wrzucasz swoją cegiełkę i wspierasz to miejsce. Zamek obecnie jest w trakcie remontu. I będzie jeszcze długo, bo plany rozpisano na 20 lat. Takie zwiedzanie da Ci wyobrażenie o tym, jak wiele pracy potrzeba, by podnieść obiekt z ruiny, a nią niestety (jeszcze) jest zamek. Choć jest już dach, nowe okna i widać ogromne nakłady i prace już poczynione, widzimy, że to przysłowiowa studnia bez dna. Ale z naprawdę pięknymi i konkretnymi planami.

SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Rzut oka na plany zagospodarowania zamkowych terenów

Najpiękniejsza zamkowa kawiarnia i niezwykła kaplica

Wizytę zaczynamy od Budynku Bramnego. Wchodzimy krętymi schodami na górę i znajdujemy się w odnowionej części – to restauracja i miejsce, gdzie kupimy bilety. Restauracja jest wspaniała! Wystrój 10/10, jedzenie zaskakująco pyszne. Nie warto ograniczać się tylko do deseru (choć trzeba się na niego skusić), bo obiady serwują genialne. Miejsce jest pięknie zaprojektowane, fotogeniczne, „instagramowe”. Daje przedsmak tego, co za jakiś czas – miejmy nadzieję – zobaczymy także w innych częściach zamku.

SilverMint blog Zamek Sarny
SilverMint blog Zamek Sarny
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Restauracja - kawiarnia
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
W Budynku Bramnym
SilverMint blog Zamek Sarny
W kawiarni

Zamek zwiedzamy samodzielnie. Pani instruuje nas, gdzie wchodzić, gdzie nie wchodzić i ruszamy!

Zaczynamy od kaplicy. Ma nietypowy, eliptyczny kształt. Powstała w latach 20-tych XVIII wieku, w tym samym czasie, gdy budowano bazylikę w Wambierzycach. Ród von Goetzenów, właścicieli ówczesnych zamku i fundatorów kościoła w Wambierzycach, rezydował w Sarnach od 1660 roku. Byli bardzo poważani na habsburskim dworze. Każdy pierwszy syn rodu nosił imię Jan, tak więc i św. Jan Nepomucen został patronem zamkowego kościoła. Von Goetzenowie rozbudowali i przebudowali całą posiadłość Scharfeneck, której początki sięgają średniowiecza. Za ich czasów miejsce rozkwitało.

Po 1945 roku pałac przeszedł w ręce PGR-u, a po jego likwidacji zaczął chylić się ku upadkowi. Dopiero w 2014 roku, po przejęciu obiektu w ręce fundacji, zabezpieczono obiekty przed zawaleniem…

W kaplicy, jakimś cudem(?), przetrwały malowidła naścienne, freski autorstwa Johanna Franza Hoffmanna z 1738 roku. Przedstawiają sceny z życia i śmierci św. Jana Nepomucena. Prawdopodobnie znajdowały się tutaj także relikwie świętego. Dziś kaplica jest w rękach prywatnych (jedna z niewielu w Polsce, która nie jest w rękach kościoła) i odbywają się tutaj m.in. koncerty muzyki dawnej.

SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Kaplica św. Jana Nepomucena
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Kaplica św. Jana Nepomucena
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Wnętrze kaplicy

Ostatnia dziedziczka Sarn

W jednej ze ścian kaplicy zauważyłam czarne epitafium – „Ukochanej żonie i matce, Lilly Poppler”. To zmarła w 1940 roku w wieku zaledwie 33 lat ostatnia pani na zamku Scharfeneck. Lilly Poppler wraz z mężem była ostatnią właścicielką Sarn. Jej wnuczki dziś mieszkają w Bawarii i utrzymują kontakt z fundacją w Sarnach. Przekazały nawet zdjęcia z rodzinnego archiwum, przedstawiające ostatnich dziedziców i czasy świetności pałacu. Zobacz koniecznie to zdjęcie, na którym Lilly Poppler pozuje w ogrodzie przy pałacu letnim!

Zamek Sarny - budynek główny

Kaplica połączona jest z głównym budynkiem zamku. Wieża zamkowa, niegdyś dzwonnica, musi roztaczać piękne widoki, ale jeszcze nie można tego sprawdzić. Poszczególne kondygnacje to jeden wielki remont. Widać, że zamek został ogołocony ze wszystkiego. Podłóg, ścian, a nawet części stropów… Po kominkach zostały tylko otwory w ścianie… Ale mimo takiej dewastacji, uchowało się kilka cennych fragmentów – polichromowany strop z XVII wieku, elementy sgraffito na tynku z 1590 roku, czy późnobarokowe fragmenty dekoracji salonu.

SilverMint blog Zamek Sarny
Budynek główny...
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Zamek Sarny - budynek główny
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Klatka schodowa w głównym budynku
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Podziemia

Zamek Sarny - plany na przyszłość

Budynek bramny, kaplica i budynek główny to nie wszystko. Cały teren to ponad 8 hektarów. Mamy tutaj jeszcze spichlerz i zabudowania gospodarcze, obecnie w ruinie, ale co do których właściciele mają dokładnie sprecyzowane plany. W zabytkowym spichlerzu powstanie regionalna restauracja, w dawnych stajniach przestrzenie na cele wystawowe, a także apartamenty! Zresztą już dziś można tutaj nocować, w tzw. Domu Kompozytorów, ale o tym za chwilę.

SilverMint blog Zamek Sarny
Sprawdźmy, co tam w spichlerzu...
SilverMint blog Zamek Sarny
...jeszcze sporo pracy...
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Terenu do zagospodarowania jest sporo...
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Widoki przez okno spichlerza...

Tajemniczy ogród

Muszę jeszcze wspomnieć o przepięknym ogrodzie. Zamek posadowiono na występie skalnym nad rzeką Włodzicą. W 1880 roku jeden z najwybitniejszych architektów krajobrazu, Eduard Petzold, zaprojektował w Sarnach naturalistyczny park. Petzold był uczniem tzw. szkoły Mużakowskiej. Dziś bardzo znane jest przepiękne założenie parkowo-pałacowe Parku Mużakowskiego nad Nysą Łużycką, na terenie Polski i Niemiec. Jedyne takie, które wpisano na listę UNESCO. Eduard Petzold zaprojektował mużakowskie arboretum, a także prawie dwieście innych parków i ogrodów na terenie Niemiec i Śląska.

Dziś w przyległym do pałacu parku dobrze widać ślady dawnego, idyllicznego założenia. Szemrząca rzeka, starodrzew i widok na bryłę pałacu to bardzo przyjemne miejsce na spacer lub odpoczynek na leżaku…

W Sarnach powstanie Galeria Sztuki Ogrodowej Śląska. Wystawa, która będzie prezentować historię śląskich ogrodów. A było ich setki… Dziś po wielu z nich zostało wielkie nic, lub zarośnięte chaszczami zagajniki i tylko stare drzewa przypominają, że coś tu musiało istnieć w przeszłości. Taka wystawa, z makietami najpiękniejszych założeń to będzie prawdziwa perełka.

SilverMint blog Zamek Sarny
Zabudowania gospodarcze
SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Zejście do ogrodu...

Zamek Sarny - noclegi

W jednej z odremontowanej części zabudowań folwarcznych, tzw. Domu Kompozytorów urządzono 10 pokoi o różnej wielkości. I my zatrzymaliśmy się tutaj na nocleg. Niestety nie załapaliśmy się już na apartament rodzinny i korzystaliśmy z dwóch pokoi: dwu- i trzyosobowego (ech, te duże dzieci! 😉 Ładnie, nowocześnie urządzone, z widokiem na dziedziniec. Do tego przepyszne śniadania serwowane w restauracji w Budynku Bramnym. Warto skorzystać. A dzięki spędzeniu tutaj nocy, można też pokusić się o zagubienie gdzieś w zamkowych zakamarkach po zmroku

SilverMint blog zamek Sarny Ścinawka
Dom Kompozytorów - w tym budynku znajdują się pokoje hotelowe
SilverMint blog Zamek Sarny
Zamek Sarny - Dom Kompozytorów
SilverMint blog Zamek Sarny
Pokoje hotelowe
SilverMint blog Zamek Sarny
...i śniadanko

Festiwale i inne atrakcje

Warto śledzić fanpage zamku i sprawdzać terminy. Oprócz wspominanych koncertów muzyki dawnej, odbywa się tutaj także letni festiwal Góry Literatury Olgi Tokarczuk. Zamek jest dobrą bazą wypadową do innych atrakcji ziemi kłodzkiej. Bliziutko stąd w Góry Stołowe czy Góry Sowie. Polecam bardzo!

Droga do Radkowa
Prosto w Góry Stołowe!

Inspiracyjny przewodnik Dolny Śląsk

Chcesz mieć jeszcze więcej inspiracji i to wszystko w jednym miejscu?

Chcesz, by już nigdy nie zabrakło Ci pomysłów na weekend na Dolnym Śląsku?

Poznaj "Mój nieoczywisty Dolny Śląsk" subiektywny przewodnik po Dolnym Śląsku - już w sprzedaży! Setki miejsc, map, wskazówek, noclegów, restauracji. Wszystko interaktywne, do planowania i korzystania w czasie podróży. Kliknij w zdjęcie i zobacz przewodnik w środku!

SilverMint Mój nieoczywisty Dolny Śląsk przewodnik

Zobacz "Mój nieoczywisty Dolny Śląsk" - interaktywny przewodnik inspiracyjny

Skomentujesz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.