Wrocław. Gdzie na zielone spacery? Pałac Pawłowice

with 3 komentarze

Ostatnio na blogu wciąż zamki i pałace. Ale cóż, takie czasy - zwiedzamy najbliższą okolicę. Dla mnie to powrót po latach w odwiedzone kiedyś miejsca, a dla dzieci nowe, atrakcyjne tereny. Dzisiaj wracam do pałacu w Pawłowicach - dzielnicy Wrocławia. To kolejny - obok zamku w Leśnicy - pałac, do którego można dojechać komunikacją miejską. Dobrze znany wrocławianom mieszkającym w jego sąsiedztwie, ale przez resztę czasem zapomniany. Tym bardziej przez turystów - mało kto wie, że mogą zobaczyć w stolicy Dolnego Śląska taki uroczy pałacyk z terenami piknikowymi wokół.

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Pałac w Pawłowicach
SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Pałac w Pawłowicach od strony parku

Pałac Pawłowice - jak dojechać?

Z centrum miasta do pętli Pawłowice (ul. Widawska) kursuje autobus nr 151. Od ul. Widawskiej znajduje się też spory parking dla samochodów. Dojazd autem najlepiej zaplanować obwodnicą AOW - zamiast jechać przez centrum miasta, obwodnicą kierujemy się na Warszawę (S8) i zjeżdżamy zjazdem "Wrocław - Psie Pole". Na pierwszych światłach po zjeździe z obwodnicy skręcamy w prawo, przejeżdżamy przez miejscowość Ramiszów i jesteśmy znów we Wrocławiu, tuż przy bramie pałacu w Pawłowicach.

Na mapce poniżej punkt A to zamek w Leśnicy, a punkt B to pałac w Pawłowicach.

Zacnie i przezornie

Majątek w Pawłowicach przez lata (od XII do XVIII wieku) należał do zakonu Norbertanów. W 1886 roku pawłowickie dobra nabył Heinrich von Korn. Jeśli czytaliście mój artykuł o Dolinie Bystrzycy, być może kojarzycie to nazwisko. To rodzina wrocławskich przedsiębiorców - wydawców i drukarzy oraz mecenasów kultury i sztuki. W 1890 roku von Korn rozpoczął budowę w Pawłowicach pałacu oraz folwarku, który stał się prężnie działającym gospodarstwem rolnym, zaopatrującym miasto w wiejską żywność.

Pałac składa się z głównej bryły oraz mniejszego budynku, które połączone są łącznikiem. Budowę tego dodatkowego skrzydła zleciła córka von Korna, Marie, matka kilkanaściorga dzieci. W głównym budynku było im ciasno, a przecież każde dziecko chciałoby mieć swój pokój, prawda? 😉

Łacińska sentencja Candide et caute ("zacnie i przezornie") była dewizą życiową rodziny Kornów. Ten napis do dziś widnieje nad wejściem do pałacu w Pawłowicach. A także na portalu ruiny pałacu w Siedlimowicach.

W Siedlimowicach Heinrich von Korn kupił i odbudował posiadłość już wcześniej, w 1867 roku. Dziś to malownicze ruiny. Mieliśmy okazję być tam ostatnio. Patrząc na pałac w Pawłowicach można sobie wyobrazić, jak mogła wyglądać posiadłość w Siedlimowicach sto lat temu.

Zamki i Pałace Dolny Śląsk, Siedlimowice
Tyle zostało dziś z drugiej posiadłości von Kornów - pałacu w Siedlimowicach

Postać Heinricha von Korna związana jest także z historią tzw. skarbu zakrzowskiego. Pola w Zakrzowie (obecnie dzielnica Wrocławia) były w jego posiadaniu. Prowadzone były tam prace budowlane (1886 r.) podczas których robotnicy natrafili na grobowce książęce z III / IV wieku n.e. - wypełnione biżuterią i ozdobami ze złota, narzędziami i przedmiotami codziennego użytku oraz monetami rzymskimi. Korn przekazał znalezisko do wrocławskiego Muzeum Starożytności Śląskich. Część tych zbiorów została wypożyczona do muzeum w Berlinie, gdzie zastał je rok 1945 i Armia Czerwona... Możliwe, że znaleziska znajdują się dzisiaj w muzeach moskiewskich... W każdym razie, w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu można zobaczyć ok. 15% całości kolekcji.

Pałac Pawłowice dziś

Pałac w Pawłowicach przetrwał II wojnę światową w nienaruszonym stanie. W 1945 roku na szczęście nie podzielił smutnego losu wielu dworków i pałaców na Ziemiach Odzyskanych, w tym majątku w Siedlimowicach. Został przekazany Uniwersytetowi Wrocławskiemu, a za kilka lat Akademii Rolniczej. Wciąż działało tutaj gospodarstwo, a wnętrza pałacu zaadaptowano na mieszkania dla pracowników. W rękach tej uczelni - dziś Uniwersytetu Przyrodniczego - pałac pozostaje do dziś jako centrum konferencyjne.

W pałacu zachowała się reprezentacyjna sala główna z ozdobnym stropem, posadzki podłogowe, stolarka okienna. Na ścianach wiszą reprodukcje obrazów, należących niegdyś do Kornów. W piwnicach działa restauracja Dąbrowa - można tutaj urządzić przyjęcie, wesele, albo po prostu wpaść na obiad, ciasto lub kawę podczas spaceru. W sali głównej pałacu co piątek odbywały się (do czasów pandemii...) tzw. "Wieczory Pawłowickie", czyli koncerty i spotkania z poezją.

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Wejście główne

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Krasnal Koncertuś stoi przed wejściem

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Za drzewami druga część pałacu połączona łącznikiem

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
W piwnicy mieści się restauracja

Pawłowice - park pałacowy

W 2012 roku pałac wraz z budynkami dawnego folwarku odnowiono (m.in. młyn z zachowanym pełnym wyposażeniem), zadbano także o park. Jest tutaj edukacyjna ścieżka przyrodnicza, dość szczegółowo opisująca gatunki flory i fauny.

Najciekawszym okazem jest dąb szypułkowy Paweł - to najgrubsze drzewo w całym Wrocławiu, o obwodzie ponad 7 metrów. Paweł nieco oszukuje, bo jest zrośnięty z 3 drzew - ale jednak jest najgrubszy. Sporo gatunków roślin jest podpisanych tabliczkami, a są tutaj nietypowe drzewa, posadzone jeszcze przez von Kornów, jak np. skrzydłorzech kaukaski, klon kapadocki czy buk czerwonolistny.

W parku jest duża polana piknikowa oraz przyjemny staw, po którym za czasów Kornów pływały gondole. Dziś pływają tutaj kaczki, łyski i łabędzie, których gniazdo doskonale można obserwować z zabytkowej gloriety, zwanej też "świątynią dumania".

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Pałac od strony parku

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Widok z tarasu na polanę piknikową i park

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Ścieżka przyrodnicza

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Staw, świątynia dumania i klon czerwonolistny

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
...i tak najwięcej czasu spędzamy na obserwacji łabędzi

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
Najlepszym do tego miejscem okazuje się glorieta

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
...bo doskonały z niej widok na gniazdo

SilverMint blog pałac Pawłowice Wrocław
...i jego mieszkańców


Zobacz moje pozostałe wpisy o zwiedzaniu Wrocławia z dziećmi. Jest ich już naprawdę sporo - mieszkam tutaj 20 lat i wciąż odkrywamy z dziećmi ciekawe miejsca.

Są też do pobrania kolorowanki z wrocławskimi krasnalami!


SilverMint blog kolorowanki ryby
Zajrzyj do Biblioteki Silvermint i zobacz, ile kolorowanek jest już do pobrania

3 Responses

  1. Gabriela Mohlek
    | Odpowiedz

    Dziękuję za ten wpis, juz wiem, gdzie będę w sobotę. Czy to mozliwe, że mieszkam już od 100 lat we Wrocławiu i nigdy tam nie byłam?
    pozdrawiam

    Gabi

  2. SilverMint
    | Odpowiedz

    No kochana! Mieszkasz tutaj sto lat, więc nie tylko powinnaś wiedzieć o pałacu, ale przede wszystkim pamiętać to miejsce z czasów jego dawnej świetności ;-))

    • SilverMint
      | Odpowiedz

      No kochana! Mieszkasz tutaj sto lat, więc nie tylko powinnaś wiedzieć o pałacu, ale przede wszystkim pamiętać to miejsce z czasów jego dawnej świetności ;-))

Skomentujesz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.