Moje ulubione książki o Dolnym Śląsku

with 6 komentarzy

Nie tak dawno chciałam przedstawić na Instagramie jakąś jedną ulubioną książkę o Dolnym Śląsku. Zaczęłam przeglądać tytuły na regale, wyciągać, kartkować, przypominać sobie, odkładać do ponownego przeczytania. I nie wybrałam żadnej jednej, bo problem okazały się większy, niż myślałam. Mam całą stertę ulubionych, polecanych i wartych rekomendacji. Mowa oczywiście o książkach dla dorosłych czytelników, nie książkach dla dzieci – a w sumie można by tak pomyśleć, sugerując się charakterystyką bloga.

Kilka z nich to książki nowe, dostępne w księgarniach i w Internecie, więc pomyślałam sobie, że może przydadzą się Czytelnikom jako pomysły na prezenty. Albo i do przeczytania, pooglądania w jesienne wieczory i zaplanowania nowych wycieczek po moim ulubionym regionie.

Jestem geografką i wszelkie książki związane z geoturystyką, a także atlasy, pochłaniam namiętnie. Uwielbiam tez historie śląskich rodów, dlatego też gromadzę wszystko o zamkach, ruinach, posiadłościach… Często kupuję je w podróży – ciekawe książki dotyczące poszczególnych obiektów można dostać w sklepikach przy kasach biletowych. To tam, gdzie dzieci wybierają magnesy, kolorowe przypinki i figurki, ja proszę o pokazywanie jeszcze jednej książki, tej z tyłu. I tak dolnośląski „stosik” się stale powiększa.

Najciekawsze książki o Dolnym Śląsku

Oto moi ulubieńcy.

To do nich wracam najczęściej.

Niewidzialny Dolny Śląsk, Cicha Apokalipsa

Hannibal Smoke i jego „Niewidzialny Dolny Śląsk” oraz „Cicha Apokalipsa” – to moje niedawne nabytki. Dwa albumy ze zdjęciami zrujnowanych pałaców i rezydencji na Dolnym śląsku i Opolszczyźnie. Jest jeszcze trzeci album z tej serii, o Wrocławiu. Czarno-białe zdjęcia, eleganckie wydania. Książki piękne (idealne na prezent!), choć smutne. Autor przedstawia w nich dziesiątki zapomnianych miejsc – także na Opolszczyźnie i w lubuskim. Posiadłości, które 100 lat temu tętniły życiem i niejednokrotnie były architektonicznymi perełkami, zaprojektowanymi przez najlepszych architektów swoich czasów. Niestety, powojenne losy nie były dla nich łaskawe. Armia Czerwona, niewyjaśnione okoliczności pożarów, magazyny PGR-ów, zaniedbania władzy ludowej, brak remontów, dewastacja przez okolicznych mieszkańców… Wszystko to spowodowało, że po wielu z tych majątków nie ma już dziś śladu, a ta, które pozostały, mają przed sobą jeszcze tylko kilka lat, zanim zupełnie upadną. Dobrze, że pozostaną chociaż na zdjęciach i – dzięki nim – w naszej pamięci.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Hannibal Smoke, Cicha Apokalipsa, Niewidzialny Dolny Śląsk
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Cicha Apokalipsa

Bardzo lubimy odwiedzać takie zapomniane miejsca. Jeśli chcesz zobaczyć, jakie ruiny odwiedziliśmy ostatnio, zajrzyj do zakładki „Zamki, pałace, ruiny”.

Szlacheckie i arystokratyczne rezydencje w Sudetach Polskich i Czeskich

Dla każdego fana zamków i pałaców polecam 5 tomów „Szlacheckie i arystokratyczne rezydencje w Sudetach Polskich i Czeskich” Romualda M. Łuczyńskiego. Tutaj mamy zebrane i opisane nie tylko ruiny, ale i miejsca zagospodarowane turystycznie. Kopalnia wiedzy o rezydencjach i szlacheckich śląskich rodzinach. Bardzo dużo wiadomości, dat i faktów. To coś w rodzaju kompendium wiedzy. Mapki zamieszczone na okładkach książek pokazują dobrze, ile takich cennych miejsc możemy dziś poznać. A mówimy tutaj tylko o Sudetach, nie o całym Dolnym Śląsku!

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Romuald M. Łuczyński, Szlacheckie i Arystokratyczne Rezydencje w Sudetach Polskich i Czeskich
Romuald M. Łuczyński, Szlacheckie i Arystokratyczne Rezydencje w Sudetach Polskich i Czeskich
Romuald M. Łuczyński, Szlacheckie i Arystokratyczne Rezydencje w Sudetach Polskich i Czeskich

Przewodnik po Zamkach i Pałacach Województwa Dolnośląskiego

„Przewodnik po Zamkach i Pałacach Województwa Dolnośląskiego” (jest też tom z województwem opolskim, a na 2021 rok planowane jest województwo śląskie) to z kolei rzetelny i praktycznie kompletny katalog wszystkich zamków i pałaców. Nie ma tutaj opisów, historii, losów rodzin. Są za to mapki poszczególnych powiatów i alfabetycznie ułożone miejscowości, w których znajdziemy zamek, pałac, rezydencję w różnym stanie. To przewodnik, który zabieram na wyjazdy, a właściwie wożę w samochodzie i na bieżąco sprawdzam, czy w okolicy, której jestem, nie ma jeszcze czegoś ciekawego do odwiedzenia.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Marek Gaworski, Przewodnik po Zamkach i Pałacach Województwa Dolnośląskiego
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Marek Gaworski, Przewodnik po Zamkach i Pałacach Województwa Dolnośląskiego

Tajemniczy Dolny Śląsk

Jeśli jesteśmy przy przewodnikach, to chcę wspomnieć tutaj i polecić serię przewodników o niezwykłym Dolnym Śląsku Joanny Lamparskiej. Pani Joanna jest autorką wielu przewodników i albumów o naszym regionie, ale w tej serii „niezwykłej” mamy pięć tytułów: „Dolny Śląsk jakiego nie znacie”, „Sudety Środkowe – po obu stronach granicy”, „Niezwykłe miejsca wokół Wrocławia”, „Tajemnicze zakątki na północny wschód od Wrocławia” oraz „Dolina Królów”. W zapowiedziach jest część szósta, dotycząca Karkonoszy.

Te książki to mnóstwo ciekawostek, tajemnic, legend, zasłyszanych historii, przekazywanych z ust do ust. Dobrze się panią Joannę czyta i jeszcze lepiej z nią zwiedza. Polecam tę serię wszystkim ”początkującym”. Od niej warto zacząć poznawanie tajemnic naszego regionu.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Joanna Lamparska, seria Przewodnik inny niż wszystkie

Miłość i dramaty królewny Marianny

Ze wszystkich dolnośląskich postaci historycznych najbardziej lubię królewnę Mariannę Orańską. Niestety, mało o niej książek. Jest właściwie jedna, i można ją dostać tylko z drugiej ręki. Historia Marianny pojawia się podczas zwiedzania wielu miejsc na Ziemi Kłodzkiej. Najbardziej znanym jest oczywiście wspaniały pałac w Kamieńcu Ząbkowickim, ale o Dobrej Pani Ziemi Kłodzkiej będziemy słyszeć choćby w Międzygórzu, na Śnieżniku, w Stroniu Śląskim czy Lądku Zdroju. Warto poznać losy tej niezwykłej kobiety, która swoją przedsiębiorczością oraz mentalnością znacznie wyprzedziła czasy, w których żyła. Myślę, że nawet dzisiaj nie miałaby lekko w niektórych kręgach…

„Miłość i dramaty Królewny Marianny” Krzysztofa Mazurskiego to chyba jedyna książka, która opisuje losy królewny Marianny. Mam nadzieję, że kiedyś powstanie o niej wspaniały film!

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Krzysztof R. Mazurski, Miłość i dramaty królewny Marianny

Güttlerowie

Będąc w Kopalni Złota w Złotym Stoku nabyłam kolejną albumową pozycję do mojej dolnośląskiej biblioteczki. „Güttlerowie” to album szczegółowo przedstawiający, na podstawie licznych zgromadzonych pamiątek, zdjęć i obrazów, historię rodziny ze Złotego Stoku. To książka o przedsiębiorcach i filantropach, dzięki którym Złoty Stok rozkwitał. Materiały do książki zbierała przez lata pani Elżbieta Szumska, właścicielka Kopalni Złota. Czyta się to z zapartym tchem! To właśnie przez takie książki i poznawanie losów pojedynczych rodzin możemy wyobrazić sobie, jak wyglądało życie w naszym regionie sto, dwieście i trzysta lat temu. Śledząc losy zwykłych ludzi śledzimy losy całego Dolnego Śląska…

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
P. Romanowski, E. Szumska, Z dziejów Złotego Stoku – Güttlerowie
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
P. Romanowski, E. Szumska, Z dziejów Złotego Stoku – Güttlerowie

Taniec na wulkanie

Jeśli chodzi o sławne dolnośląskie – a właściwie powinnam pisać „śląskie” – postaci kobiece, jedną z najbardziej znanych jest księżna Daisy. „Stokrotka” z Książa, angielska księżniczka, która zostawszy żoną Jana Henryka XV Hochberga stała się panią nie tylko na Książu, ale i w Pszczynie. W swoich pamiętnikach: „Taniec na wulkanie”, „Lepiej przemilczeć” oraz „Co przemilczałam” pisze o swoim życiu, rozterkach, emocjach, problemach u schyłku XIX i na początku XX wieku. To lektura obowiązkowa dla każdego fana zamku Książ.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Daisy Hochberg von Pless, Taniec na wulkanie

Dolny Śląsk. Monografia historyczna

W moim zestawieniu nie mogłam pominąć grubej księgi, której nie czyta się jednym tchem, ale wciąż wraca w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania – kiedy, kto, z kim i dlaczego. „Dolny Śląsk. Monografia historyczna” to historia Dolnego Śląska w ujęciu wyczerpującym i kompletnym.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Dolny Śląsk. Monografia historyczna

Atlas Śląska Dolnego i Opolskiego

Jako uzupełnienie monografii historycznej traktuję atlas, który otrzymałam kiedyś w prezencie. „Atlas Śląska Dolnego i Opolskiego” pod redakcją profesora Pawlaka to naukowa lektura na wiele długich wieczorów. Składa się z pojedynczych kart, a właściwie rozkładanych planszy, a na nich zawarte są wszelkie dane, których potrzebowalibyśmy o Dolnym Śląsku. To setki map i tablic dotyczących środowiska, geografii, historii, gospodarki, problemów społecznych, demograficznych, gospodarczych.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
red. prof. W. Pawlak, Atlas Śląska Dolnego i Opolskiego
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
red. prof. W. Pawlak, Atlas Śląska Dolnego i Opolskiego

Miedzianka. Historia znikania

Teraz coś mniej naukowego. Książka, którą też polecam „początkującym” i tym, którzy lubią reportaże. „Miedzianka. Historia Znikania” Filipa Springera to reportaż, który pokaże Ci bardzo namacalnie losy mieszkańców Dolnego Śląska, a szczególnie przykuwają uwagę elementy najnowszej historii – przed- i powojennej. W Miedziance od wieków królowało górnictwo. Do czego doprowadziła rabunkowa gospodarka, brak poszanowania dla zasobów natury, dla historii i dla drugiego człowieka? Dziś turyści jeżdżą do Miedzianki, wsi w Rudawach Janowickich, która zapadła się pod ziemię i próbują szukać dawnych jej śladów.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Filip Springer, Miedzianka. Historia znikania

Geostrada Sudecka. Przewodnik geologiczny

Niektóre naukowe opisy w tej książce mogą budzić dystans, ale nie zniechęcajcie się. To trzy tomy bardzo praktycznej wiedzy o naszej planecie i jej cudach, które można zobaczyć w Sudetach. Dowiesz się, z jakich skał zbudowane są poszczególne masywy górskie, skąd wzięły się dolnośląskie wody mineralne, jak powstały torfowiska, co wyjątkowego jest w Jaskini Niedźwiedziej, które sztolnie trzeba koniecznie zobaczyć, jakie minerały znaleźć i jak to się stało, że mała rzeka Wilczka wyżłobiła iście amerykański kanion. Polecam nie tylko geografom 😉

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Geostrada Sudecka
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Geostrada Sudecka

Zbieramy skały i minerały, Atlas minerałów

Jeśli już jesteśmy przy naukach o Ziemi i poszukiwaniach minerałów, koniecznie muszę wspomnieć o książce starej, ale jak to mówią geolodzy, w dziejach Ziemi czas liczy się w milionach lat, tak że książka z 1990 roku wcale nie jest stara. „Zbieramy skały i minerały” profesora Żaby to jest unikat, a zarazem biblia poszukiwaczy minerałów na Dolnym Śląsku. Może trochę niektóre informacje zdążyły się zdezaktualizować (np. o tym, czy kamieniołom jest czynny, czy nie, czy trzeba uzyskiwać pozwolenia itp.), ale minerały jednak ciągle można znaleźć na opisywanych stanowiskach, nie sposób ich wszystkich „wyzbierać”. Polecam jako zbiór inspiracji na wycieczki geologiczne.
Warto mieć też w domu jakiś atlas, który pozwoli na zapoznanie się z poszczególnymi skarbami Ziemi. Autorstwa prof. Żaby jest na rynku kilka ładnych, kolorowych wydawnictw. Jest Słownik Skał i Minerałów, jest Ilustrowana Encyklopedia Skał i Minerałów, czy w końcu Atlas Kamieni Szlachetnych i Ozdobnych. Te albumy nie dotyczą stricte Dolnego Śląska, ale to taka podstawa – w każdej biblioteczce powinien stać atlas grzybów, roślin i zwierząt oraz minerałów. To też dobry pomysł na prezent, jeśli jeszcze nie ma u Was na półce takiego atlasu.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Książki prof. Żaby
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Jerzy Żaba, Zbieramy skały i minerały
SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Jerzy Żaba, Atlas naturalnych kamieni szlachetnych i ozdobnych

Czasopismo „Sudety”

Dwumiesięcznik, który ukazuje się od 2001 roku. Zawsze z ciekawymi artykułami o historii, przyrodzie, zabytkach, punktach widokowych, osobliwościach Sudetów Polskich, Czeskich i Niemieckich oraz Przedgórza Sudeckiego. Warto zaglądać. Jest dostępne m.in. w Empikach, informacjach turystycznych na terenie Dolnego Śląska, w schroniskach górskich itp.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Czasopismo Sudety

Książki o Dolnym Śląsku dla dzieci

Pod moim wpisem o książkach na Instagramie pojawiły się także głosy, abym przedstawiła ciekawe książki o Dolnym Śląsku dla dzieci. I ja sobie tak pomyślałam, że właściwie to może i dobry pomysł jest. Problem jednak taki, że nie mam ani jednej książki dla dzieci o Dolnym Śląsku. Poza kilkoma o Wrocławiu, które dzieci otrzymały jako nagrody w szkolnych konkursach.

Dlaczego? Dlaczego nie czytam moim dzieciom nic o regionie? Zastanawiam się i odpowiedź przychodzi od razu: dlatego, że ja im o regionie opowiadam. Ciągle gadam. W samochodzie, w lesie, wieczorami w łóżkach przed zaśnięciem. Na wyjazdach to już szczególnie.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Książki o Dolnym Śląsku

Opowieści o Dolnym Śląsku dla dzieci

Opowiadam wszystko to, co przeczytam sama. Oczywiście wybieram informacje i trochę je „filtruję”, by dzieci były je w stanie zrozumieć i przyswoić. Opowiadam historie dawne, o królach piastowskich, o królach czeskich…. O dolnośląskim herbie, którego najstarszy wzór znajduje się na zamku w Malborku – i skąd tam się wziął? O królewnie Mariannie, która nie tylko zbudowała piękny zamek ale też dbała o to, by ludziom na jej ziemiach dobrze się żyło. W końcu poznajemy i historię najnowszą, która nie jest łatwa, ale jest prawdziwa i trzeba o niej opowiadać

W czasie wyjazdów zawsze jest więcej czasu i okoliczności, które sprawiają, że chce się wiedzieć więcej o miejscach odwiedzanych.

Weźmy taki wieczór w starym stuletnim domu. Dziś jest tutaj agroturystyka, a kiedyś? Kto tu mieszkał, kim był, co robił? Zawsze takie rozmowy kierują się ku losom przesiedlanych ludzi. O byłych mieszkańcach Ziem Odzyskanych, którzy w ciągu kilkudziesięciu minut musieli opuścić dom, zabierając ze sobą tyle, ile zmieści się w podręcznej walizce. I o nowych mieszkańcach, którzy tutaj z podręczną walizką przyjechali i w obcym domu odwiecznego wroga mieli rozpocząć swoje nowe życie. O tych, którzy zostawili swój dobytek, swoje miejsca, swoich bliskich na cmentarzach. I o tych, którzy z tego dobytku korzystali, a cmentarze niszczyli… Wiele jest smutnych historii, poruszających, niełatwych do przekazania dzieciom, ale taka jest ta nasza dolnośląska historia.

Opowiadam też o przyrodzie, o skarbach natury, których na Dolnym Śląsku jest wyjątkowo dużo: jaskiniach, przepięknych minerałach, górach, wulkanach, wodospadach, wąwozach lessowych, drugiej największej polskiej rzece i jej wielu dzikich dopływach, o chronionych roślinach i zwierzętach. To są niekończące się opowieści. Wierzę, że coś tam z tych opowieści zostaje w dziecięcych główkach.

SilverMint blog książki o Dolnym Śląsku
Książki o Dolnym Śląsku

A Ty jakie polecasz książki o Dolnym Śląsku?

Mam nadzieję, że książki, które przedstawiłam w tym wpisie zainteresują Cię, zainspirują do odwiedzania nowych miejsc, a przede wszystkim przydadzą się do udzielania odpowiedzi na dziecięce pytania – „Mamooo, a dlaczego…?”.

Jeśli masz jakieś ciekawe książki o Dolnym Śląsku, które chcesz polecić (także dla dzieci!), napisz w komentarzu – pozostali Czytelnicy będą mogli uzupełnić swoje listy „Do przeczytania”.


Potrzebujesz trochę spokoju na czytanie książek?

Pobierz kolorowanki do wydruku

Pobierz nowe kolorowanki podróżnicze
Pobierz kolorowanki

Zobacz pozostałe ilustracje do kolorowania – pomysł na chwilę spokoju, nie tylko dla dzieci.


Obserwuj mnie na Instagramie

SilverMint blog Makuch2000
Instagram – Makuch2000

6 Responses

  1. Sia
    | Odpowiedz

    Widzę dużo historii i geografii 🙂 Podziwiam ludzi z takimi zainteresowaniami. U mnie przeważają reportaże 🙂

  2. Ania
    | Odpowiedz

    Podrzuciłaś mi świetny pomysł na prezent dla koleżanki! Jak jeszcze byłyśmy nastolatkami, to ona uwielbiała jeździć z rodzicami i zwiedzać/oglądać wszelkiej maści zamki! Niestety z tego, co widzę, w ostatnich latach zaniedbała trochę tę pasję. Wraz z mężem uwielbiają góry, synek też już na tyle duży, że da radę dłużej pospacerować, więc może by jej taką książkę podarować? Kto wie, może odrodzi się pasja?

    • SilverMint
      | Odpowiedz

      Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za powrót pasji!

  3. Maciek
    | Odpowiedz

    Niezła biblioteczka!

Skomentujesz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.