fbpx

Wyprawa do lasu? O tym warto pamiętać +nowe kolorowanki!

with Brak komentarzy

Do Biblioteki SilverMint dodałam kolejne pliki do pobrania – kolorowanki grzybów oraz liści. Takie jesienne klimaty u nas.

Wybrałam najpopularniejsze grzyby jadalne i grzyby trujące.

Zachęcam Ciebie i Twoje dzieci do poznawania tych grzybów poprzez kolorowanie i rozpoznawanie ich na wycieczkach do lasu. Naprawdę miło patrzeć, gdy dzieci potrafią nazwać znaleziony okaz i posługują się innymi nazwami niż tylko „dobry” albo „trujak” 😉

Kolorowanka grzyby jadalne
Grzyby jadalne – taką kolorowankę możesz pobrać z Biblioteki SilverMint
grzyby trujące - kolorowanka
grzyby trujące – taką kolorowankę możesz pobrać z Biblioteki SilverMint

Jeśli jeszcze nie jesteś zapisana do mojej biblioteki plików, po prostu kliknij w ten link i podaj swój adres e-mail. Wpiszesz się na listę subskrybcyjną i w pierwszym e-mailu (po potwierdzeniu zapisu) dostaniesz hasło do Biblioteki, dzięki któremu wejdziesz na stronę i będziesz mogła pobierać moje pliki do woli 😉

Gdy w Bibliotece będą pojawiały się nowości – a co chwilę coś dodaję – Twoje hasło będzie wciąż aktywne i nie będziesz musiała się ponownie zapisywać.

Przy okazji mam prośbę. Jeśli zamierzasz wykorzystywać pobrane pliki i pokazywać gdzieś dalej, proszę Cię o podawanie źródła – czyli mojego bloga. W ten sposób szanujesz moją pracę.

Kiedy pokazałam te kolorowanki w Instastories na moim profilu na Instagramie, otrzymałam sporo próśb także o udostępnienie pokolorowanych grzybów i podpisanych. Zrobiłam to – w Bibliotece możesz pobrać gotowe kolorowanki w wykonaniu moich córek. Pamiętaj jednak, że nie zastąpią one profesjonalnego atlasu rozpoznawania grzybów, który zawsze warto mieć w domu.

Dołożyłam też liście – 5 najbardziej popularnych drzew liściastych. Mam nadzieję, że umilą Wasze spacery i pomogą w rozpoznawaniu zebranych liści.

SilverMint kolorowanki grzyby jadalne, trujące, liście


Przy okazji tematów „leśnych” chciałabym podzielić się z Tobą kilkoma moimi radami odnośnie spacerów z dzieckiem do lasu czy parku.

My mamy już w tym sezonie kilka takich wycieczek za sobą, ale najlepsze dopiero przed nami. Wysyp grzybów na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce, czyli na „naszych” terenach, właśnie trwa!

O czym warto pamiętać na leśnym spacerze?

  • Nigdy nie zbieraj grzybów, co do których nie masz 100% pewności, że są jadalne. Zasada „gąbka od spodu” nie jest dobrą zasadą. Istnieją gatunki grzybów z rodziny borowikowatych, które posiadają tzw. siateczkę od spodu, a są niejadalne (np. goryczak żółciowy, goryczak purpurowozarodnikowy) lub nawet trujące (np. borowik szatański). Nie próbuj surowych grzybów, nie sprawdzaj ich smaku. Jeśli nie jesteś pewna – zostaw.
  • Nie niszcz grzybów, których nie zbierasz. Ucz dziecko szacunku do przyrody i tego że „muchomor nie jest po to, aby ktoś go jadł, ale żeby piękny był świat”. Gdy znajdziecie wyjątkowo ładny okaz, zróbcie mu zdjęcie i zostawcie w spokoju.
  • Nie pozwól dziecku dotykać grzybów. Zanim to zrobi, musi zawsze upewnić się u Ciebie, że grzyb jest jadalny i można go zbierać.
  • Naucz dziecko, jak prawidłowo zrywać grzyby. Nie pozwól na wyciąganie grzyba razem ze ściółką. Pokaż, że należy odciąć go nożem tuz przy nasadzie, lub ostrożnie wykręcić.
  • Jedzenie grzybów przez dzieci to dłuższy temat. Uważa się, że są ciężkostrawne i nawet jadalne grzyby mogą podrażnić nie do końca rozwinięty układ pokarmowy dziecka. Ja osobiście nie podawałam grzybów dzieciom poniżej 7 roku życia. Starsze dzieci, jeśli je jedzą, to w małych ilościach i tylko najlepszej jakości (młode borowiki i podgrzybki).
  • To, że dzieci nie jedzą grzybów, nie musi mieć wpływu na ich doskonałą znajomość leśnej przyrody. Znają i te jadalne, i trujące. Wiedzą, że jest mnóstwo jadalnych grzybów, których po prostu my nie zbieramy i nie jemy.
  • Zawsze na leśną wycieczkę warto zabrać przekąski, wodę czy herbatę w termosie w chłodniejsze dni i urządzić mini-piknik. Wiadomo, że nic tak nie smakuje, jak kanapka na górskim szlaku albo piknik w samochodowym bagażniku.
  • Nie śmieć!!! Nigdy, przenigdy nie zostawiaj żadnych śmieci w lesie. Żadnego papierka, żadnego ogryzka. Ucz dzieci, żeby wszystko zabierać z powrotem ze sobą. Za każdym razem ogarnia mnie rozpacz, gdy znajdujemy kolejną stertę śmieci wśród drzew. Nasze lasy są tak tragicznie zaśmiecone! Naprawdę nie wiem, co powoduje ludźmi, że wyrzucają śmieci do lasu?
  • Nie lekceważ zagrożenia pożarowego. Szczególnie latem. Jeśli ogłoszony jest zakaz wstępu do lasu, respektuj go.
  • Po udanym grzybobraniu dobrze jest pozwolić dziecku w pomaganiu nam przy oczyszczaniu grzybów, krojeniu, nawlekaniu na nici czy gotowaniu. Dzieci poznają budowę grzybów, będą potrafiły bezbłędnie odróżnić borowiki, różne rodzaje podgrzybków, maślaków. I wiesz, jak mi się teraz przydają w kuchni? 😉
muchomor czerwony
„muchomor nie jest po to, aby ktoś go jadł…”
muchomor czerwony
„…ale żeby piękny był świat!”
borowik szlachetny
Przedmiot pożądania, czyli borowik szlachetny
borowik szlachetny
borowiki – leśne skarby
czubajka kania
Najczęściej do fatalnych w skutkach zatruć dochodzi wskutek pomyłki kani z muchomorem sromotnikowym. Nie masz pewności – nie zbieraj!
podgrzybek
podgrzybek brunatny
maślak żółty
maślak żółty
pięknoróg złocisty
pięknoróg złocisty – piękny trujak

udane grzybobranie


I jeszcze temat, który spędza sen z powiek nie tylko matkom. Kleszcze. Brr….

Jak chronić się przed kleszczami?

Nie ma jdnej metody, która daje 100% ochronę. Najlepiej stosować kilka metod jednocześnie, czyli:

  • włożyć długie spodnie i bluzkę z długim rękawem (nawet latem). Skarpetki naciągnąć na nogawki spodni (tak, wiem, niemodnie), a bluzkę włożyć w spodnie,
  • wkładamy kalosze a na głowę kapelusz,
  • najlepsze jest ubranie w jasnych kolorach (lepiej widać na nim kleszcze),
  • ubranie należy spryskać środkiem przeciw kleszczom, a odkryte miejsca posmarować środkiem, który nadaje się do stosowania na skórę. Spryskaj także obuwie. Pamiętaj, że kleszcze nie skaczą z góry z drzew, tylko siedzą w trawie.
  • w czasie spaceru nie siadajcie na pieńkach, na mchu, ani nie wchodźcie w wysoką trawę.
  • po przyjściu z lasu zdejmij i wytrzep ubranie lub przynajmniej przejedź rolką do czyszczenia ubrań, do której przykleją się ewentualne insekty,
  • najlepiej byłoby iść od razu pod prysznic i umyć całe ciało łącznie z głową. A już na pewno należy to zrobić na koniec dnia.
  • zawsze dokładnie obejrzyj dziecko i siebie. Kleszcze lubią miejsca ciepłe – na karku, za uszami, pod pachami, w pachwinach.

Jeśli znajdziesz kleszcza

usuń go za pomocą cienkiej pęsety lub specjalnego lassa dostępnego w aptekach. Ważne, aby zrobić to jak najszybciej. Nie jest to trudne i naprawdę nie ma sensu zabierać dziecka na SOR i tam oczekiwać na wyjęcie insekta. Dalszy sposób postępowania zależy już od Ciebie.Ważne, żebyś zapisała w kalendarzu datę, kiedy dziecko ugryzł kleszcz.

  • Możesz oddać kleszcza do badania. Należy w takim przypadku umieścić go w małym pojemniku i zawieźć lub wysłać do punktu, który się tym zajmuje. Badania nie są tanie – koszt przebadania delikwenta pod kątem zarażenia krętkami borelii i wirusem KZM to kilkaset złotych.
  • Obserwuj dziecko szczególnie po ok 6-8 dniach od ugryzienia. Jeśli w tym czasie wystąpią objawy podobne do grypy, gorączka, ból głowy – skontaktuj się z lekarzem, bo może to oznaczać zarażenie boreliozą.
  • Po 6 tygodniach od ugryzienia możesz profilaktycznie wykonać badanie krwi pod kątem boreliozy u ugryzionej osoby.
  • Na pewno musisz obserwować skórę, czy nie wystąpił rumień (może być w innym miejscu, niż ugryzienie). Brak rumienia nie jest gwarancją braku zarażenia, niestety.
  • Kontrowersje budzi profilaktyczne przyjmowanie antybiotyku po ugryzieniu kleszcza. „Profilaktycznie” i „antybiotyk” – te dwa słowa wzajemnie się wykluczają.
  • Na pewno musisz być czujna i skonsultować się z dobrym, zaufanym pediatrą. Borelioza to nie są żarty. Strach przed nią nie może jednak powstrzymywać nas przed wyjściem do lasu. Wiesz, że najwięcej kleszczy i tak znajduje się na osiedlowych trawnikach?
piękny las
Las jest piękny i kleszcze tego nie zmienią! Już prędzej my, jeśli go go zaśmiecimy…

Przejrzyj mój blog o podróżowaniu z dziećmi

Podejrzewam, że mogą zainteresować Cię moje inne artykuły z pomysłami na wyjazdy i spędzanie czasu z dziećmi.

Zobacz wpis o geocachingu – czyli o tym, jak zamienić zwykły spacer w emocjonującą wyprawę po skarb.

Zobacz też cykl artykułów o naszych wypadach w góry z dziećmi, albo na zwiedzanie Dolnego Śląska.

Jeśli planujesz zimowe aktywności, koniecznie przeczytaj o naszych wyjazdach z dziećmi na narty do Austrii.

A gdy myślisz już o wakacjach letnich, skocz do obszernego cyklu o kilku wyjazdach do Chorwacji.

Jeśli zapisałaś się do Biblioteki, będziesz miała też dostęp do wszystkich moich check-list wyjazdowych i poradnika o tym, jak przetrwać długą podróż z dziećmi.

Albo po prostu wróć na stronę główną i przejrzyj wszystkie kategorie w menu.

Skomentujesz?

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.