fbpx

Jak ugryźć Dubrownik z dziećmi w jeden dzień?

with Brak komentarzy

Spoglądasz na zdjęcia Dubrownika i myślisz - chcę tam być. Ale jak odnaleźć się w tym mieście z trójką dzieci?

Jeśli chodzi Ci po głowie zobaczyć Dubrovnik w czasie urlopu w Dalmacji, dobrze się zastanów.

Podam Ci wszystkie moje spostrzeżenia i zdecydujesz, czy warto jechać tam z dziećmi teraz, czy może jednak za kilka lat...

Dubrownik z dziećmi? Przemyśl to.

Na pewno dużo zależy od tego, w jakim wieku są Twoje dzieci i na ile są zainteresowane zwiedzaniem:

  • zdecydowanie nie polecam wycieczki z najmłodszymi dziećmi. Na wąskich, pełnych stopni uliczkach Dubrownika wózek dziecięcy nie ma racji bytu. Noszenie dziecka w nosidle, przez kilka godzin, w upale też nie należy do najrozsądniejszych rzeczy.
  • nie nastawiaj się na spokojne zwiedzanie zabytków i kontemplowanie uroków starówki. Rzeka turystów zniechęca, a jedyne, na co dzieci będą mieć ochotę, to lody.
  • wybierz się na wycieczkę pod koniec urlopu, albo w drugiej jego części – niech dzieci najpierw do woli skorzystają z plażowania, kąpieli, nurkowania itp.
  • w drodze powrotnej zaplanuj postój i kąpiel w jednej z zatoczek.
  • dzieci w wieku szkolnym spróbuj zainteresować najnowszą historią Chorwacji. Opowiedz o rozpadzie Jugosławii i krajach, które w wyniku tego powstały oraz w jaki sposób się to odbyło. Nie unikniesz trudnych pytań, ale dzięki temu lepiej zrozumiecie odwiedzane miejsca.

Którędy do Dubrownika, czyli jak tam dojechać i dlaczego tak drogo

Już na wstępie zaznaczę, że koszty takiej wycieczki, niezależnie jak ją sobie zorganizujesz, są spore. Po pierwsze dojazd.

Od strony morza

Z niektórych chorwackich wysp do Dubrovnika można dostać się szybkim katamaranem. Np. z Korčuli dotrzemy do miasta w niecałe 2 godziny. Niestety, nie przypływa on do przystani przy starym mieście, ale do głównego portu w Dubrowniku, który jest oddalony od starówki ok. 2 km. Koszt takiej przeprawy (w jedną stronę) w sezonie letnim 2019 to 130 HRK / osoba. Dzieci do 3 lat płyną bezpłatnie, ale za to starsze dzieci płacą pełną cenę, bez żadnych zniżek. Dla 5 osobowej rodziny koszt takiej podróży wyniesie 1300 HRK czyli ok. 720 PLN.

Od strony lądu, czyli Jadranska Magistrala

Podróż samochodem do Dubrovnika to dla pasażerów piękne widoki, ale dla kierowcy naprawdę wymagająca droga. Musisz przemieszczać się „starą jadranką” czyli krętą i zatłoczoną Jadrańską Magistralą. Samochody ciężarowe, kampery, ciągłe zakręty.

Jeśli jedziesz np. z okolic Makarskiej pamiętaj, że będziesz przejeżdżać przez terytorium Bośni i Hercegowiny. Aby przekroczyć granicę, potrzebujecie dowodów osobistych, i uwaga! Zielonej Karty, która jest potwierdzeniem zawarcia polisy OC Waszego auta. Nie sugeruj się wpisami na forach i grupach dyskusyjnych, że kogoś nie sprawdzali i żadnej karty nie potrzebował. Posiadanie Zielonej Karty jest w Twoim interesie. Jeśli jedziesz bez niej to tak, jakbyś jechała bez ważnego OC. W razie jakiejkolwiek kolizji brak karty może narazić Cię na poważne problemy finansowe.

Zieloną Kartę otrzymasz od ręki u swojego ubezpieczyciela w Polsce. Czasem pobierana jest opłata ok 20 zł, ale w większości towarzystw jest ona wystawiana bezpłatnie. Możesz też ją wykupić na przejściu granicznym z Bośnią i Hercegowiną w cenie ok. 40 EUR.

Do kosztów podróży samochodem do Dubrownika musisz doliczyć też niemałą kwotę za parkowanie w mieście. Będzie o tym w dalszej części wpisu.

Wzgórze Srđ - doskonały widok i miejsce z historią

Zdecydowaliśmy się jechać do Dubrownika samochodem. Po przyjeździe od razu kierujemy się na wzgórze Srđ. Nie wjeżdżamy do centrum, chcemy najpierw zobaczyć miasto z góry. Robimy tak też ze względu na to, że kolej linowa z centrum na wzgórze Srđ akurat nie działała (prace konserwacyjne trwały do końca czerwca 2019). Stromą i krętą drogą wjeżdżamy na wzgórze. Już po drodze widoki są piękne, ale są i nerwy, gdy trzeba wyminąć się z autem jadącym z naprzeciwka.

Wzgórze porastają dęby – od nazwy tych drzew pochodzi nazwa miasta. Dubrava oznacza dąbrowę. Czyli po naszemu byłby to „Dąbrownik”.

Na szczycie robimy sobie mały spacer, podczas którego podziwiamy przepiękną panoramę miasta i jego pomarańczowych dachów, a także całego wybrzeża, z okolicznymi wyspami. Naprawdę warto.

Dubrovnik, wzgórze Srd z dziećmi
Dubrovnik, na Wzgórzu Srd

Dubrovnik, wzgórze Srd z dziećmi
widok na Dubrovnik, wzgórze Srd

Dubrovnik, wzgórze Srd z dziećmi
widok na Dubrovnik

Następnie wchodzimy do twierdzy, która wybudowana została w XIX wieku, ale najtragiczniejszych wydarzeń była świadkiem w czasie wojny domowej w latach ‘91-‘92. Podczas oblężenia Dubrownika, którego losy śledziły wszystkie telewizje świata, stąd właśnie ostrzeliwano miasto.

W zabudowaniach twierdzy znajduje się wystawa – muzeum, poświęcone tym wydarzeniom. Wchodzimy i oglądamy. Jesteśmy z dziećmi, więc próbuję w prosty sposób wytłumaczyć w ogóle samo pojęcie „wojny domowej”.
Pytań jest mnóstwo – bo jak to domowej, dlaczego? Dzieci chciałyby uzyskać odpowiedź jednoznaczną – kto był dobry, kto był zły? Kto komu zrobił krzywdę i czy za to poniósł karę? Kto komu pomagał? Niestety, jak sam wiesz, nie ma takiej odpowiedzi, jeśli mówimy o wojnie, czy w ogóle konfliktach na Bałkanach. Wystawa - co zrozumiałe, gdyż jesteśmy w Chorwacji – w dosyć jednostronny sposób pokazuje wojnę i agresję „wielkiej Serbii”. Mamy jednak przed sobą dużą mapę i pokazujemy na niej, jakie terytoria i w jaki sposób „trafiły” do poszczególnych państw byłej Jugosławii.

Oglądamy kilka urywków z reportaży wojennych. Tłumaczę dzieciom, co oznacza słowo „oblężenie”. Mimo, że miejsce jest przygnębiające i mało wakacyjne, cieszę się, że je odwiedziliśmy. Widzę, że dzieciaki zaczynają dostrzegać wartość płynącą z tego, że mogą żyć w czasie pokoju.

Muzeum wojny domowej, Dubrovnik
Muzeum Wojny Domowej, Wzgórze Srd

Muzeum wojny domowej, Dubrovnik
Ekspozycje w Muzeum Wojny Domowej

Stare miasto Dubrovnik

Po refleksjach wojennych, które przewijają się w naszych rozmowach zresztą w ciągu całego dnia, zjeżdżamy ze wzgórza do centrum.

Dubrownik jest bardzo zatłoczonym miastem. Korki, autokary przewożące wycieczki, wszędzie tłumy (mimo że byliśmy w czerwcu). Znalezienie miejsca do parkowania jest bardzo trudne, dlatego od razu kierujemy się na wielopoziomowy parking miejski. I Tobie też to radzę. Jest on położony względnie blisko starówki, a za godzinę parkowania (w cieniu!) płaci się 40 HRK (ok. 22 PLN).

Do plecaka zabierz zapas wody i ewentualnie jakieś suche przekąski dla dzieci. Pamiętaj o nakryciu głowy i drobnych na toaletę.

W obrębie starówki panuje niesamowity ścisk i gwar. Głównym deptakiem, uliczką Stradun, płynie rzeka turystów. Wszędzie sklepiki i knajpki. Ciężko się tamtędy przemieszczać dlatego skręcamy w boczne uliczki i labiryntem, ale spokojniejszym, docieramy do głównego placu.

Chcemy zobaczyć m.in. kolumnę Orlanda – figurę średniowiecznego rycerza. Jego przedramię o długości 51,1 cm służyło jako oficjalna jednostka miary – czyli „łokieć”. Zaglądamy także do kościołów, do weneckiego Pałacu Sponza oraz do przystani.

Robimy oczywiście przerwę na lody i zastanawiamy się nad wejściem na mury (bilety: osoba dorosła – 200 HKR, dziecko do lat 18 – 50 HRK). Pewnie gdybyśmy miasto zwiedzali sami, weszlibyśmy. Jednak ze względu na dzieci, rezygnujemy. Jest upalnie, jesteśmy już zmęczeni, a na murach nie ma ani skrawka cienia. Jest za to tłum fanów „Gry o tron”.

Opuszczamy starówkę. Rzut oka na basztę Bokar i kierujemy się już schodami w górę, w stronę parkingu. Dzieci są głodne. Mieliśmy w planie zatrzymać się w na obiad już poza Dubrovnikiem. Idziemy jednak na pizzę do malutkiej Pizzerii Tomato, która zaskakuje nas bardzo smaczną pizzą i przyzwoitymi (jak na Dubrownik) cenami (80-120 HRK za pizzę).

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
Zejście z parkingu na starówkę

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
Mury Dubrovnika

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
ulicami starego miasta

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
ciągną prawdziwe tłumy

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
nawet przed sezonem

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
dla małych dzieci takie zwiedzanie jest męczące

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
warto skręcić w boczne uliczki

Dubrovnik, zwiedzanie z dziećmi
jest w nich więcej cienia i spokoju

Zwiedzanie Dubrownika z dziećmi
Baszta Bokar

Złapać oddech wśród zieleni Trsteno

Po wyczerpującym spacerze w mieście, z przyjemnością zatrzymujemy się w Arboretum Trsteno. Tak, przyznaję się. Kto mnie zna, ten wie, że jestem fanką ogrodów botanicznych i jeśli tylko jest okazja, nie przepuszczam jej.

To ładny park z letnią willą, niegdyś należącą do dubrownickiej arystokracji. Jest tutaj gaj oliwny, cyprysy, a także wiele pięknych, wysokich wawrzynów. Są tez palmy, cynamonowiec, awokado i dąb korkowy. Dzieci nagle odzyskują siły i biegają wśród cienistych alejek. W wodach fontanny, zasilanej dzięki 70-metrowemu akweduktowi, zaczynają łowić „złote rybki”. To znak, że czas stąd ruszać ?

W drodze powrotnej wypatruję ładnej zatoczki na „przystanek kąpielowy”. Wybór pada na Plażę Veliki Żal (okolica miejscowości Dubravica, zaznaczyłam to miejsce na mapce).

Arboretum Trsteno
Arboretum Trsteno

Arboretum Trsteno
Arboretum Trsteno

Arboretum Trsteno
Arboretum Trsteno

Arboretum Trsteno
Arboretum Trsteno


Podsumowując. Da radę zobaczyć Dubrownik z dziećmi.

Przede wszystkim, trzeba dzieciaki trochę zainteresować miastem, jego historią, wybrać ciekawe fakty. Będzie temat do rozmowy w czasie podróży. Nie zawsze na wszystkie pytania znajdziemy odpowiedź i nie zawsze będzie ona jednoznaczna. Czasem cisza na tylnych siedzeniach samochodu nie oznacza, że dzieci śpią. One myślą. Analizują świat po swojemu.

Ponadto, zwiedzanie trzeba ograniczyć do niezbędnego minimum. Nie wymagamy od dzieci zachwytu nad kolejnym zabytkiem. Pamiętamy za to o zakupie pamiątek, lodów i pizzy. I oczywiście kąpieli w morzu po całym dniu.


Więcej o kosztach podróży do Chorwacji i cenach na miejscu przeczytasz tutaj.

Przeczytaj także o naszym jednodniowym wypadzie do Bośni i Hercegowiny.

A tutaj przeczytasz o naszym pobycie na Korculi

Mam też gotowe listy, co zabrać na wakacje z dziećmi do Chorwacji

W mojej Bibliotece SilverMint są też do pobrania mapki Chorwacji do kolorowania oraz zeszyt pomysłów - jak przetrwać podróż autem z dziećmi.


Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami na temat zwiedzania Dubrownika z dziećmi? Koniecznie napisz komentarz!


Lubisz kolorowanki z motywami wakacyjnymi?

SilverMint blog kolorowanki do pobrania
Kolorowanki do pobrania - śródziemnomorskie inspiracje

Zobacz pozostałe ilustracje do kolorowania - pomysł na chwilę spokoju, nie tylko dla dzieci.


Obserwuj mnie na Instagramie

SilverMint blog Makuch2000
Instagram - Makuch2000

Skomentujesz?

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.